5
28 października 2015
Jacek Jarocki
Wiecie, z wiekiem staję się chyba coraz mniej tolerancyjny. Kiedy słyszę, jak ciężkie jest życie muzyka, kiedy dowiaduję się o jego załamaniach nerwowych, lękach, medytacji oraz próbie odnalezienia samego siebie, to moja reakcja jest tylko jedna – skończ gadać i zacznij śpiewać lub grać! I może to starość, a może intuicja, bo wierzcie mi: jakość muzyki...
5
28 października 2015
Iśka Marchwica
To nie jest czas na ograne patenty. Chociaż Goya od lat trzyma się w zestawieniu dobrego polskiego popu, to niestety fakt, że nie muszą już walczyć o pozycję, słychać na "Widokach".
?
28 października 2015
Robert Dłucik
Kolejna „silna grupa pod wezwaniem” na rockowym firmamencie. Tym razem w kanadyjsko – amerykańskim składzie. I w mocno amerykańskim brzmieniu.
?
Grow by CHON

Grow (2015)

7
27 października 2015
Grzegorz "Chain" Pindor
Z zespołami, które z założenia tworzą muzykę dla muzyków, często bywa tak, że szybko stają się tworami dla bardzo hermetycznego grona odbiorców, stając okoniem wobec wymagań przeciętnego odbiorcy.
7
27 października 2015
Szymon Kubicki
Grave to Grave, niezmiennie solidny i systematyczny, w regularnych odstępach czasu dostarcza fanom nowe, absolutnie niczym nie zaskakujące albumy.
8
27 października 2015
Tomek Doksa
Nowa płyta Kamp! jest dokładnie taka, jak jej tytuł. Egzotyczna, nieco tajemnicza, a jednak polska.
?
27 października 2015
Karol Ludwikowski
Szamańskie obrzędy okraszone jednym z najbardziej hipnotyzujących głosów świata.
7
27 października 2015
Piotr Spyra
Circle to Circle ma problemy z brzmieniem. Ich kolejne albumy, są zmiksowane zbyt tubalnie. Perkusja niejednokrotnie brzmi jak kiepska kompresja. I z każdą kolejną płytą mam nadzieję na poprawę tej sytuacji. Czasem jest nieco lepiej, czasem nieco gorzej, ale od (bodaj) czwartego albumu uważam to za bolączkę. Inna sprawa co do jakości materiału. Tutaj...
8
26 października 2015
Kuba Koziołkiewicz
Termin trivium (z łac. oznaczający trzy pierwsze, obok quadrivium, z siedmiu sztuk wyzwolonych), w interpretacji członków zespołu, odzwierciedla muzyczne wariacje stosowane w ich artystycznej twórczości. Pochodząca z Florydy grupa, publikując najnowszy album Silence in the Snow, po raz kolejny pokazuje, że kurczowe trzymanie się jednego stylu nie jest...
?
26 października 2015
Joanna Gulewicz
Ci niepozorni Brytyjczycy, debiutowali już ponad dekadę temu. W międzyczasie zdążyli nagrać pięć albumów, zjednać sobie publiczność i absolutnie olśnić krytykę. Wielokrotni laureaci prestiżowych nagród, przede wszystkim jednak zespół, który otrzymał nominację do Mercury Prize, za którą stoi  British Phonographic Industry, a więc niezależna organizacja,...
9
26 października 2015
Bartosz Donarski
W świecie metalu moda na wszystko co oldskulowe, vintage i retro zatacza od kilku lat coraz szersze kręgi, do tego stopnia, że na upartego można by wyodrębnić z niej osobne podgatunki. Szwedzki Avatarium to jednak zupełnie inny przypadek.
8.5
26 października 2015
Marek Toma
Nie mogłem się oprzeć, aby zacząć od cytatu, którym kończyłem recenzje poprzedniej płyty Bawarczyków: „jest to pierwszy zespół, który gra muzykę XXI wieku"! Tak twierdzi wybitnego jazzowy muzyk Randy Brecker. Na temat muzycznych kwalifikacji ekipy tworzącej Panzerballet pisałem już przy okazji wspomnianej
8
26 października 2015
Kamil Pietrzyk
Dzięki ciepłemu przyjęciu "The Light the Dead See" przez muzyczną publiczność współpraca frontmana Depeche Mode i duetu Soulsavers nie okazała się jednorazową, choć wiadomo, że dla Dave'a jest to i będzie działalność poboczna, pozwalająca mu realizować się twórczo. Nie ulega wątpliwości, że niniejsza kooperacja z czasem nabrała dla niego większego znaczenia....
?
25 października 2015
Grzegorz Szklarek
Killing Joke od lat w niezmiennie wysokiej formie. Nowy album "Pylon" to kolejny znakomity krążek tego zespołu.
?
25 października 2015
Maciej Majewski
Daniel Bloom na swojej pierwszej autorskiej płycie miesza różne brzmienia elektroniczne, głównie pochodzące rodem z lat 80, ale robi to na tyle umiejętnie, że słychać na niej świeżość i przejrzystość.
?
24 października 2015
Artur Rawicz
Czy więc “syndrom drugiej płyty” był? Nie wiem jak u powyższej spółki, ale ja się obawiałem. I kolejny raz tej jesieni mogę napisać – kompletnie niepotrzebnie. “Angels & Ghosts” rozwija się znacznie atrakcyjniej niż “The Light the Dead See”. Choć struktura i tematyka tych płyt jest podobna, to na najnowszej mamy więcej rdzawego rocka pomieszanego z...
Załaduj następne