Roger Waters - „Is This the Life We Really Want?”(2017)

Is This the Life We Really Want?
Pierwsze wydanie 2017
Typ Album
Średnia ocena
7.7
Tytuł Czas
CD 1
A1. When We Were Young 1:38
A2. Déjà Vu 4:27
A3. The Last Refugee 4:12
B1. Picture That 6:47
B2. Broken Bones 4:57
CD 2
C1. Is This the Life We Really Want? 5:55
C2. Bird in a Gale 5:31
C3. The Most Beautiful Girl 6:09
D1. Smell the Roses 5:15
D2. Wait for Her 4:56
D3. Oceans Apart 1:07
D4. A Part of Me Died 3:12

Recenzje(6)

8
Grzegorz Dusza, audio.com.pl
Od wydania ostatniej płyty Rogera Watersa "Amused To Death" minęło ćwierć wieku. Po drodze była jeszcze opera "Ca Ira", ale to zupełnie inna kategoria muzyczna. Trudno było przypuszczać, czy ten 74-letni muzyk w ogóle nagra jeszcze premierowy materiał. Na szczęście nagrał, a jego fani powinni być usatysfakcjonowani. Ba! wręcz wniebowzięci.
6
Grzegorz Bryk, magazyngitarzysta.pl
3 lipca 2017
Dużo o pierwszej od 25 lat, studyjnej, rockowej płycie Rogera Watersa pisze się z przekąsem, w kontekście "The Wall".
8
Katarzyna Turowicz, allaboutmusic.pl
27 czerwca 2017
Wielcy artyści nigdy nie odchodzą w zapomnienie. Mogą nie nagrywać, nie pojawiać się publicznie, ale ich dorobek nie pozwoli im całkowicie zniknąć. Zawsze będą wyczekiwani, a ich najnowsze płyty wypatrywane z utęsknieniem. Po 25 latach Roger Waters wydał swój piąty album studyjny.
7
Rafał Samborski, muzyka.interia.pl
5 czerwca 2017
Roger Waters wraca z pierwszym regularnym albumem studyjnym po 25 latach i nie zawodzi fanów swojej macierzystej grupy.
10
Michał Kirmuć, terazmuzyka.pl
4 czerwca 2017
Pamiętam wieczór, gdy Tomasz Beksiński w radiowej Trójce po raz pierwszy zaprezentował obszerne fragmenty płyty Amused To Death. Choć znałem już twórczość Rogera Watersa, byłem wielkim fanem zwłaszcza tego, co robił w ostatnim okresie współpracy z Pink Floyd, to jednak dopiero wtedy stał się dla mnie artystą numer jeden. Niestety, na kolejną dawkę takich...
7
Piotr „Strzyż” Strzyżowski, artrock.pl
3 czerwca 2017
Przy okazji premiery “Roger Waters: The Wall” stwierdziłem, że zamiast kolejnej wersji doskonale znanego dzieła wolałbym premierowe dzieło. Nawet jeśli byłby to kolejny nie do końca udany eksperyment w rodzaju „Ca Iry”. I oto w lutym 2017 Roger zapowiedział nowy studyjny album. Średnio się tym przejąłem – wszak o następcy „Amused To Death” Waters wspominał...